Hej
Z uwagi na to, że staram się całkowicie odchodzić od chemicznych i syntetycznych kosmetyków, dzisiaj pokaże Wam co zakupiłam w sklepie LAVENDA. Zakupiłam nie tylko kosmetyki, ale również suplementy, które mam zamiar bardzo świadomie przyjmować w celu zwiększenia ich wchłanialności. Jeżeli jesteście zainteresowani to zapraszam dalej..
Sylveco, rumiankowy płyn do mycia twarzy- £6,98- jakieś 6 lat miałam ten żel i bardzo przyjemnie się sprawdzał. Ten z Ziaji Liście Manuka jest ciut za mocny i wysusza skórę.
Kolagen + w płynie wsparcie- £10,99 ; Lntenson, Kolagen, hydrolizat białka kolagenu- £3,99- przy pierwszych zakupach kupiłam ten w proszku, bo nie było na stanie sklepu tego w płynie. Wiadomo, że kolagen płynny i inne suplementy w takiej formie mają lepsza wchłanialność. Dla nie wtajemniczonych: "Kolagen – główne białko tkanki łącznej. Ma ono bardzo wysoką odporność na rozciąganie i stanowi główny składnik ścięgien. Jest odpowiedzialny za elastyczność skóry. Ubytek kolagenu ze skóry powoduje powstawanie zmarszczek, w trakcie jej starzenia".
Planuję zrobić oczyszczanie stawów naturalną metodą przy użyciu liści laurowych, ale później chciałabym je wzmocnić, a kolagen świetnie się sprawdzi.
Kwas hialuronowy 100%, 3%- £7,99- mam zamiar mieszać z kremami lub/i olejami. Definicja:
"Kwas hialuronowy to związek, który wiąże wodę w skórze właściwej. W skórze ludzkiej jest składnikiem macierzy międzykomórkowej skóry właściwej. W młodej skórze kwasu hialuronowego jest pod dostatkiem, co gwarantuje jej sprężystość i brak zmarszczek. Z wiekiem ilość kwasu maleje. W późniejszym czasie skóra człowieka się starzeje, traci zdolność wiązania wody i powstają zmarszczki.
Olejek z wiesiołka tłoczony na zimno- £6,74- miałam wiele olejków, więc przyszła kolej na wiesiołek, który również jest olejem schnących i nie ma właściwości komedogennych.
Naturalny antyperspirant Persian Lime firmy Ben&Anna- £7,96- mój pierwszy antyperspirant bez aluminium na bazie sody oczyszczonej i masła shea o świeżym cytrusowym zapachu. Jakoś nigdy wcześniej nie byłam przekonana do naturalnych produktów pod pachy ;), chyba trzeba do tego dorosnąć ;) Jestem go bardzo ciekawa.
Ziajka żel do mycia zębów dla dzieci, bez fluoru- £2,29- wzięłam dwa opakowania. Skoro ja unikam fluoru gdzie to możliwe to dzieci tym bardziej.
Dzidziuś hipoalergiczny szampon dla niemowląt i dzieci- £4,99- bez SSL-ów i innych niepotrzebnych rzeczy, delikatny szampon dla moich pociech. ;)
Sylveco, lipowy płyn micelarny jako gratis- dostałam od sklepu z czego bardzo się cieszę, ponieważ już go kiedyś miałam i nawet dawał radę. Może nie do końca jak mój ulubieniec różowy z Garnier, ale też ok.
Dodam jeszcze, że post nie powstał we współpracy ze sklepem LAVENDA, tylko chciałam przy okazji dać Wam znać (szczególnie tym, którzy mieszkają w UK), że jest możliwość kupienia fajnych polskich, naturalnych kosmetyków i nie tylko. I zawsze można liczyć na fajne bonusy i extra prezenty ;).
A jak jest u Was? W pielęgnacji stawiacie na kosmetyki naturalne i dbanie również od wewnątrz czy raczej nie zwracacie na to uwagi?
A kolejny post będzie o tym, dlaczego nie jem mięsa, co mnie popchnęło do usunięcia zwierząt z menu oraz kilka linków do filmów, które bardzo wpłynęły na moją psychikę i nastawienie w tej kwestii.
Na razie, Pa
Iza
* Wszystkie opinie bazuję na własnych doświadczeniach i nie są sponsorowane
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Thank you for your comment, I really appreciate you taking your time!