Hej, Hej, witajcie w ostatnim poście z listą kosmetyków, które wyrzucam, a mianowicie pomadki, kredki i błyszczyki…
Golden Rose
Velvet Matte Lipstick, 08; 10; 11; 18 i 23
Tych pomadek nie muszę Wam przedstawiać. Dwa lata temu
zakupiłam ich sporą ilość i wyszło jak zwykle, czyli sięgałam najczęściej tylko
po niektóre kolory. Ale jak wiecie, seria Velvet Matte ma bardzo przyjemną,
kremową formułę, która na ustach nie wygląda jak typowy suchy mat i przez to są
bardzo komfortowe na ustach. Ale ile można je trzymać, po dwóch latach trzeba wyrzucić,
mimo, że serce trochę boli. ;)
Golden Rose
Vision Lipstick, 118 i 124
Miałam tylko dwa kolory z tej serii GR i o ile kolory mają piękne
to jakość i ich formuła nie zachwyciła mnie tak bardzo jak ich poprzedniczki. Może
dlatego, że jestem fanką matów, a Vision Lipstick mają bardzo kremową
konsystencję.
Golden Rose
Color Sensation Lip gloss, Perfect Shine, 104
Szczerze, nie wiem dlaczego skusiłam się na błyszczyk. Chyba
z myślą, że a nóż naleci mnie kiedyś chęć na błyszczyk. A ten kolorek 104 to
taki słodki, delikatny róż. Jeżeli lubicie błyszczyki, to polecam Wam te z GR,
bo nie są lepkie i bardzo przyjemnie pachną.
Barry M,
TuuLP, 348
To mój hit!
Na początku przygody z makijażem, sięgałam po nią codziennie i
najczęściej aplikowałam pod inne pomadki, które trzymały się dłużej z BarryM. Zużycie mocno widoczne!
Rimmel
London, Lasting Finish Lipstick, 210 coral in gold
Źle czułam się w tym kolorze, i lubiłam nakładać na inne
kolory w celu uzyskania ciekawego koloru na ustach. Trudno mi powiedzieć coś o
trwałości, ponieważ nigdy nie nosiłam jej samej.
Essence, Sparkling Romance, 02
Delikatny różowy odcień z malutkimi srebrnymi drobinkami, trwałość
średnia.
Clinique,
Lip Colour Primer, Cherry Pop
Kupiłam z gazetą. Kolor piękny, ale rozmazywał się na ustach
i rzadko nim malowałam usta.
Chanel,
Rouge Coco, Hydrating Crème Lip Colour, 116 envootavte
Yves Saint
Laurent Glossy Stain, 1
Podróbki!
Znowu skuszona niską ceną dałam się złapać. Kolory piękne, ale pomadka z
Chanel dziwnie się rozmazywała a błyszczyk z YSL takie prześwity zostawiał, że
szkoda było zachodu z aplikowaniem. Nigdy więcej podróbek!!!!!
P.S.
Love..., Lip Gloss Crayon (transparent with brocat)
Chciałam wypróbować coś z Primarka i ta kredka nie trafiona.
Bublem nie jest, ale bardzo delikatna, prawie nie widoczna na ustach. Dodatkowo, nietrwała.
Make Up for
Ever, Aqua Rouge, Waterproof Liquid Color, 9
Dostałam od szwagierki w zestawie z konturówką w tym samym
kolorze. Słynny kolor zwany „marsala”, czyli ciemne czerwone wino. Bardzo
trwała, wodoodporna, ale z ust schodziła w bardzo brzydki sposób a ponadto jest
ciemna i na co dzień rzadko raczej po nią sięgałam.
Maybelline
NY, Super Stay 24 Color, Rose Dust, 185
Bardzo fajne i trwałe pomadki. Cena wysoka (£8.99),
ale warta zainteresowania. Po otwarciu ważna 6 miesięcy. Kolor i konsystencja
nie zmieniła się po upływie tego czasu, ale przy schodzeniu pomadki z ust, wyglądało
to bardzo nieestetycznie, co świadczy o upływie terminu produktu.
Max Factor,
Colour Elixir Lip Liner, 14 brown/nude
Kupiłam wieki temu i rzadko jej używałam bo źle czuje się w
brązach na ustach.
Tyle, albo aż tyle. To już ostatnia część z listą
kosmetyków, które wyrzucam do kosza i mam miejsce na zakup nowości ;). Na Instagramie już chwaliłam się Wam nowymi zakupami, m.in. nabyłam palety z
Zoeva, które skradły moje serce!!! Wyczekujcie recenzji!
* Wszystkie opinie bazuję na własnych doświadczeniach i nie są sponsorowane
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Thank you for your comment, I really appreciate you taking your time!