Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wibo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wibo. Pokaż wszystkie posty

12 marca, 2018

Trzy kosmetyki marki WIBO, które okazały się strzałem w dziesiątkę!





Hej!

Krótki, szybki pościk o zakupie 3 kosmetyków marki WIBO!
Kiedy w moim miasteczku (West Bromwich w UK) w sklepie coctailcosmetics.uk pojawiła się marka WIBO wiedziałam, że musze się tam przejść. Z resztą jest to mój ulubiony sklep kosmetyczny stacjonarny, w którym można kupić wiele amerykańskich marek jak morphe, ted bakery … a kiedy WIBO znalazło w nim swoje miejsce to już przepadłam….

12 lutego, 2018

4x meh i 1x bubel- ostatnie podsumowanie kosmetyczne 2017 roku!


Hejka!

Przepraszam, ale domowe obowiązki i codzienne życiowe sprawy przytłaczają mnie i nie mogę zebrać się aby pisać posty regularnie. W ostatnim poście zapowiadałam listę suplementów, które obecnie łykam, ale postanowiłam napisać Wam najpierw o bublach i kosmetykach typu „meh”, czyli takich sobie, z którymi zetknęłam się w ubiegłym roku. I tak, wiem, wiem, że już luty, ale muszę o nich u siebie wspomnieć.

03 października, 2016

Płynne matowe pomadki w modzie, ale czy ta się Wibo udała? Recenzja Wibo Million Dollar Lips!

Hej!


Bardzo lubię matowe pomadki i będąc w Polsce na urlopie postanowiłam zakupić Wibo Million Dollars Lips. Jak widzimy, firmy kosmetyczne podążają za trendami i wypuszczają swoje produkty, ale czy marce Wibo to się udało? 

Nie była droga (11 zł) więc dałam się skusić.
Opakowanie jest plastikowe, nic nadzwyczajnego. Wybór kolorystyczny jest mały (4 odcienie). Ja mam numerek 2, czyli taki różowo- fuksjowy soczysty kolor.