Hej!
Pozostając w temacie „pomadkowym”, dzisiaj na tapetę biorę słynne już matowe pomadki w płynie z Golden Rose Longstay Liquid MatteLipstick. I już teraz mogę Wam powiedzieć, że żałuję zakup tylko trzech sztuk. ;)
Producent obiecuje:
„Pomadka w płynie
gwarantuje perfekcyjne, pełne pokrycie ust matowym kolorem przez wiele godzin,
bez uczucia przesuszenia i lepkości.Lekka formuła
wzbogacona w witaminę E i olej z awokado sprawia, że usta stają się niezwykle
nawilżone i gładkie.Elastyczny aplikator i
kremowa konsystencja zapewniają wygodne rozprowadzanie produktu.Po aplikacji należy
odczekać chwilę, aby uniknąć rozmazania.Produkt łatwo można
zmyć przy pomocy dwufazowego płynu do demakijażu.”
Za cenę 19.90 zł mamy 5,5 ml produktu. Małe poręczne,
przezroczyste opakowanie. Przyjemny cukierkowo- żelkowy zapach, który przestaje
być wyczuwalny już po aplikacji. Wystarczy jedna aplikacja aby pokryć pięknie kolorem
całe usta. Po zaschnięciu są jak najbardziej "Kissproof", czyli nie pozostawiają śladów na szklance, ani ustach męża ;). Za tak śmieszną cenę mamy naprawdę bardzo trwały i przyjemny w
noszeniu produkt. Jednym słowem producent spełnia swoją obietnicę w 100%!!!!
Jedyne małe zastrzeżenie, to że ja mam delikatne uczucie wysuszenia ust.
Pomadka o numerze 02 jest mocną fuksją, (ja na taki kolor
mówię „na ostro, siostro” ;)).
Kolejny, czyli 03 jest typowym przygaszonym brudnym różem, świetnym na co dzień.

I ostatnia moja buteleczka, czyli czerwień o numerku 09- według mnie, klasyczny odcień dla każdego!
Kolejny, czyli 03 jest typowym przygaszonym brudnym różem, świetnym na co dzień.
I ostatnia moja buteleczka, czyli czerwień o numerku 09- według mnie, klasyczny odcień dla każdego!
Dodam jeszcze, że
czaiłam się na najsłynniejszy numer 10, ale ten kolor za trupi jak dla mnie, a
kupić żeby mieć to trochę bez sensu. ;)
Śmiało mogę powiedzieć, że jestem Big Fan produktów do ust
marki Golden Rose, (jak same mogłyście zauważyć- recenzja konturówek z GR). Za
nieduże pieniądze możemy kupić naprawdę świetne pomadki. Dodam jeszcze, że po
powrocie do UK skusiłam się na "matówki" z Revlon Ultra HD Matte Lipcolor i mogą
się one schować przed naszą polską Golden Rose, która przebija Revlon nie tylko
pod względem trwałości, ale również ceny!!!!
Kochane, może są jeszcze inne kolorki, które polecacie?
Dajcie znać, czy lubicie w ogóle produkty do ust z Golden Rose tak bardzo jak
ja!
Dziękuję za odwiedziny dzisiaj i do kolejnego!
Buźka, Iza
* Wszystkie opinie bazuję na własnych doświadczeniach i nie są sponsorowane
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Thank you for your comment, I really appreciate you taking your time!